Softstart czy falownik – oto jest pytanie

Ciężko wyobrazić sobie firmę produkcyjną nie stosującą w ogóle taśmociągów ani innych rozwiązań opartych o silnik. Po wybraniu napędu należy dokomponować do niego odpowiedni układ sterowania. Rozruch bezpośredni jest zdecydowanie najgorszym wyborem, ze względu na duży prąd rozruchowy, sięgający kilkuset procent prądu znamionowego. Aby zapewnić długą i bezawaryjną pracę silnika, należy wybrać odpowiednia metodę rozruchu. Najczęściej używanym rozwiązaniem jest softstart lub falownik, ale co i kiedy wybrać?

Softstart

Softstart

Choć w praktyce softsart i przełącznik gwiazda-trójkąt dają podobny wykres prądu w funkcji czasu, to zastosowanie softstartu ma wiele zalet. Możliwość konfiguracji znamionowego prądu, czasu trwania rozruchu, podłączenie termika oraz kontrola faz znacznie poprawia jakość pracy urządzenia. Wszystkie te funkcje mogą być dostępne w jednym urządzeniu co ma znaczny wpływ na ilość miejsca w szafie sterowniczej.

Falownik

Użycie tego urządzenia pozwala na płynny rozruch, możliwość regulacji prędkości obrotowej oraz ustawienie wielu innych parametrów sterowania napędem. Jest to rozwiązanie pozwalające na uzyskanie pełnej kontroli nad silnikiem, świetnie sprawdzające się w aplikacjach gdzie potrzebne jest wymagające sterowanie pracą silnika. Nowoczesne wersje falowników pozwalają na bardzo wygodne aktualizowanie parametrów pracy urządzenia za pomocą aplikacji mobilnej.

Falownik

Zastosowanie falownika daje sporo możliwości i jest o wiele lepszym sposobem na sterowanie silnikiem. W prostych aplikacjach, gdzie silnik jest załączany i jednostajnie pracuje przez dłuższy czas można rozważyć zastosowanie softstartu.